:}
Wkońcu mnie naszło aby jakąś notke napisać, może to dlatego że musze rysowć na durny rysunek a mi się nie chce ( :/ ) więc zajmuje się wszystkim oby tylko nie tym :P ;]
Przed chwilą doszłam do wniosku jak wielką ilość potraw można zrobić z ziemniaków! :D Może gdbym umiała gotować to robiłabym jakieś żarełko ;) np KOpytka! :D Mniaaaam ;] A tak to narazie zostanę przy frytkach ;D
Dziś dzień burżuazyjny ponieważ odwiedziłam wkońcu Biedronke ;D hehe Dzisiejszy obiad to frytki, baton i tęczowa cola! :D Sama zdrowa żywność xD
A tak ogólnie to znów mam wielkiego lenia i "zapał" do pracy :P Jestem leniwa aż do tego stopnia że mi się nie chce lenić xD
Czekam dalej na wiosnę i na to że wkońcu nie trzeba będzie nosić kurtek x]
Peace =;3
Aha i dziekówka dla przyjaciół za to że ze mną są pomimo mojej zdałnionej osobowości xD i dla Gagi którą tak kocham że niedługo się pozabijamy ;D heheh (:* Specjalnie 4 you) =;3
Frania_chan 2010-03-10 15:04:53
skomentuj (0)
Prawda?
Zastanawiam się czasem co jest ze mną nie tak, analizuje czy dalej jestem sobą, czy jestem prawdziwa. Często mam nieodparte wrażenie że jestem gorsza od innych. Wiem, że żałosne jest moje poczucie własnej wartości, lecz nie wiem jak je zdobyć...nie wiem. Wydaje mi się, że budują je opinie jakie słyszy się na swój temat, ale jak zmienić się tak aby wszystkim podpasować, lub tylko większości? Najlepiej wyjebać się na to co mówią inni, ale nie wiem czy jeszcze potrafie. Kiedyś było inaczej, ja byłam inna. Prawdą jest, że zmieniłam się aż tak przez wszystko co spotkało mnie do tej pory. Jak z pewnością siebie iść przez życie, kiedy wciąż wytykają palcami to co się robi? Naprawdę chciałabym się przestać przejmować, chciałąbym i staram się to spełnić, lecz ileż można się wysilać?
Huj.
Frania_chan 2010-02-28 23:19:30
skomentuj (3)
: ]
Od jakiegoś czasu jest mi dobrze, może dlatego że byłam w tym czasie w domu, nie wiem. Osiągnęłam jednak taki spokojny stan po pewnym śnie, który naprawdę mi wszystko wyjaśnił. Przeżyłam w nim podsumowanie moich myśli, tych głębokich, prawdziwych których nigdy nie mogłąm sobie poukładać. Najlepsze jest to, że wiem czego chcę i na czym mi zależy, jestem jakaś teraz spokojniejsza o to co mam i przedewszystkim przestałam siedzieć i użalać się nad sobą. Narazie jest lepiej i to jest chyba najważniejsze : ]
Frania_chan 2010-02-22 22:51:54
skomentuj (1)
Już niedługo -_-
Nie lubię wracać do Koszalina po tak długiej przerwie :/ Wsómie to w ogóle nie lubie tam wracać xD Trzeba penerować w pokoju, chodzić samemu do Biedronki 100km..Tęsknie tam ciągle za bliskimi i za Piterem, nie mam do kogo się przytulić i wógóle to dupa jest : P ; D Tutaj chce mi się robić tyyyyyle rzeczy! W Koszalinie nawet mi się gry włączać nie chce gdzie tu spędzam przy nich całe dnie! Wyjazd najprawdopodobniej w niedziele bo mi się plan zmienił i teraz to już w ogóle nie wiem jak będę na weekendy wracać ;/ Czemu ten Kosz jest tak daleko?! Ehhhh.. ;/
Frania_chan 2010-02-19 21:51:43
skomentuj (1)
=;3
./Właśnie sobie siedzę i nudze się niemiłosiernie :P Odrazu przepraszam za błędy ort. itp ponieważ piszę bezpośrednio na
blogu, a tu nie sprawdza mi błędów :P Mój super office stracił licencje
;/
./Nie chcę zabardzo mówić o mojej sytuacji psychicznej i ogólno życiowej bo czasem mam wrażenie że jeśli coś tutaj napiszę to zapeszę xD
./Przed chwilą odkryłam, podczas zabawy z królikiem w korytarzu, że leżenie na podłodze jest bardzo przyjemne xD To znaczy moje plecy mnie wtedy nie bolą ;] A co do bólu to dziś mój tyłek jest nie do życia xD Nabiłam sobie pełno siniaków podczas wczorajszego, tak bardzo upragnionego rajdu saneczkowego : D Tylko te podchodzenie pod górki jest męczące x]
./Cały dzień dziś spędziłąm przy kompie- z Piotrem rzeźnieliśmy w Lego Indiana Jones xD Kurde ta gierka jest wciągająca :P Teraz mnie głowa strasznie boli, ale jakbym odeszła od komputera to bym chyba w ogóle z nudów wyschła :P
./Musze sobie teraz jakiś cukier zapodać, podejżewam że będzie to budyniek ;> Więc Cya! =;D
Frania_chan 2010-02-09 19:33:33
skomentuj (2)
.
Beznadziejna.
Pomimo starań.
Nie warto już nic.
Frania_chan 2010-01-30 15:10:07
skomentuj (2)
Wiem.
Nie wiem co się dzieje... Wszystko jest ogólnie ok, zaliczenia idą mi zajebiście, może nie łatwo, ale jest dobrze. Mimo to ja siedzę jak palant i użalam się nad sobą, wciąż jest dla mnie źle. Ciągnie się za mną przeszłość, o której chciałabym wkońcu zapomnieć. Wciąż mi czegoś brakuje, czego? Czuję jakby brakowało mi czegoś dzięki czemu mogłabym oddychać. Wkurza mnie to że jestem jakby w kropce, nie wiem co zrobić, czy biernie czekać na zmiany, czy coś zmienić. Nie mam odwagi pożucić pewnych spraw. Teraz jest źle, lecz gdybym straciła coś więcej, prosiłabym by było chociaż tak jak teraz. Cierpie gdy widzę jak to wszystko postępuje, jak zapominają o mnie ludzie..Cierpie bo wiem, że JUŻ nie wszyscy mnie potrzebują.
Dzięki dla tych co jeszcze ze mną wytrzymują ;]
Frania_chan 2010-01-29 21:26:45
skomentuj (3)
:/
Jutro(zważając na godzinę -to znaczy już dziś :P) Pierwsze prezentowanie projektów :/ Sama nie pamiętam kiedy ostatni raz aż tak denerwowałam się przez szkołę, nie wliczając w to matur ustnych :P. Weekend zleciał mi na pracach :/ Nawet nie wiem kiedy minął, ale wiem że był stanowczo za krótki :P Nawet teraz siedze i walcze z tym obsranym corelem na którym wszystko mi się tnie :/ Plecy to wogóle mi odpadają już, czuje jakby mi ktoś młotem w nie walił xD Pomimo tego nawału pracy wydaje mi się że dziś jest jakoś lepiej w tym całym moim życiu, ale może poprostu mi się wydaje i jutro znów będzie źle..eh.
Frania_chan 2010-01-25 01:31:32
skomentuj (2)
Rozdarta emocjonalnie....
Wsómie już jest późna pora, powinnam iść spać ale jakoś mi się nie chce.. Zapierdziel teraz mam nie mały, ciągle projekty, projekty, projekty na zaliczenie :/ Jakby tego było mało, jestem rozchwiana emocjonalnie. Wykończają mnie te wszytskie spory, ciągłe wylewanie łez i zastanawianie się nad przyszłością. Od dziś ma być dobrze, ale jutro jest źle i tak w kółko. W dodatku ciągle mnie męczą wyżuty sumienia, za złe rzeczy jakie robiłąm kiedyś..chciałabym wstać rano z całkowicie czystym sumieniem wobec wszytkich i wobec siebie. Pomału zapominam o przeszłości, może dlatego że się od niej odciełam, jeszcze czasem tylko da ona o sobie znać w bardziej melancholijny nastrój. Chciałabym wkońcu skupić się na tej naszej monogamicznej naturze, poświecić się jednej osobie do końca, lecz nie zawsze widzę powody do tego. Jakieś trzy lata temu już otworzyłam się włąśnie przed kimś, no a teraz muszę od tej osoby się odsunąć, przestać przejmować się jej zamierzeniami, czynami i losem. Może nie na tym polega miłość, ale czym było by samotne życie w czterech ścianach? Ostatnio patrze na siebie jak na przeciętną osobe, z przeciętnymi celami, charakterem i tym bardziej wyglądem. Powodem tego są chyba te wszystkie przykre sytuacje, słowa..Czuję jakbym traciła część sibie, a może już straciłam? Chciałabym kochać i być kochna tak jak kiedyś, czuć to aż to obrzydzenia i wściekłości!Chciałabym!
Frania_chan 2010-01-24 00:31:52
skomentuj (2)